Arrow-long-left
#10
PL|EN

Afirmacja

Kanał sztuki

„Prowadząc klub seniora, trzeba być trochę lekarką, trochę przyjaciółką i trochę powierniczką”

Kilka lat temu, gdy po raz pierwszy odwiedziłam klub seniora, byłam jednocześnie zaskoczona i poruszona. Przy długim stole ustawionym w podkowę nie było ani jednego wolnego miejsca. Gwar rozmów w połączeniu z dźwięczeniem filiżanek wypełniał całą salę. Tamtego dnia przypomniałam sobie, że potrzeba rozrywki, spotkań towarzyskich i spędzania czasu w gronie rówieśników nie mija wraz z wiekiem. Kluby seniora często są poukrywane w osiedlowych zakamarkach. Mieszczą się w piwnicach bloków, w salach użyczonych przez szkoły. Niekiedy mają swoją siedzibę przy parafii lub w centrum inicjatyw lokalnych. Ważne jest to, że seniorki i seniorzy nie mają do nich daleko, że są blisko domu.

Każdy klub seniora ma swoją liderkę lub swojego lidera – jednak warto zaznaczyć, że w tej roli przeważnie występują kobiety. Można powiedzieć, że liderki są także klubowymi animatorkami, ponieważ oprócz dbania o sprawy organizacyjne wsłuchują się w głosy swoich rówieśników i rówieśniczek, by wspólnie z nimi organizować wydarzenia kulturalne, takie jak na przykład turnieje brydża, wycieczki czy różnego rodzaju zajęcia plastyczne i spotkania tematyczne. Poza tym reprezentują kluby na zewnątrz, starają się pozyskać środki finansowe, a także nawiązują relacje z innymi podmiotami, takimi jak na przykład instytucje, organizacje pozarządowe czy inne poznańskie kluby seniora.

Kiedy edukatorzy i animatorki mówią o tym, że w ich zawodzie najważniejsze jest budowanie relacji, często myślę o liderkach klubów seniora, o ich pracy wykonywanej zupełnie po cichu, która właśnie na tym polega. Mając to na uwadze, chciałabym przedstawić niektóre z nich. W tym gronie znalazła się także animatorka senioralna Magdalena Kowalska, z którą miałam przyjemność współpracować w Centrum Inicjatyw Senioralnych; jej praca polega głównie na wspieraniu klubów, więc nie mogło jej tutaj zabraknąć.

Aleksandra Woźniak

Na zdjęciu widać stojącą starszą kobietę, o krótkich siwych włosach i poważnym wyrazie twarzy, patrzącą w obiektyw fotografa. Znajduje się ona na pierwszym planie, na skrzyżowaniu parkowych ścieżek. W głębi widać fasadę pałacu, przed którym rozpościerają się: trawniki, krzewy i klomby kwiatów. Pani Aleksandra widoczna jest do kolan. Ubrana jest na niebiesko, w dżinsy i rozpiętą pikowaną kurtkę, pod którą widać bluzkę i sweterek w niebieskich barwach, wyjątkiem jest przewieszona na ukos różowa torebka. Dzień jest pogodny, niebo niebieskie, świeci słońce.

[autorka deskrypcji: Bogna Błażewicz]

 

Aleksandra Woźniak
Klub Seniora „Promyk”

Miejsce:
Klub mieści się w Poznaniu na Grunwaldzie Północ i działa od marca 2019 roku.

Motto:
„Dziewczyny z Promyka”

Działania:
Spotkania odbywają się w każdą środę o godzinie 15.00. W klubie mamy zajęcia manualne, wykonujemy na przykład ozdoby świąteczne, takie jak aniołki, zajączki czy wieńce na Wszystkich Świętych. Robimy też kwiaty z papieru, broszki i ozdabiamy pudełka metodą decoupage. Ponadto odbywają się tu zajęcia z psychologiem mające na celu trening pamięci. Organizujemy także spotkania okolicznościowe, takie jak mikołajki, walentynki czy dzień kobiet – przy kawie i słodyczach.

Marzenia:
Naszym marzeniem jest przenieść klub ze szkoły do siedziby Rady Osiedla, gdzie będzie mogło uczęszczać więcej seniorów, ponieważ nie będzie barier, typu schody. Chcemy także poszerzyć swoją działalność, organizować ciekawe spotkania.

***

Barbara Jenczmionka
Stowarzyszenie Złoty Klub Seniora

Miejsce:
Klub mieści się w dzielnicy Łazarz na terenie ogródków działkowych i działa od 23 października 2018 roku.

Motto:
„Z nami nie będziesz się nudzić”

Działania:
Spotykamy się minimum trzy razy w miesiącu, a nawet częściej w zależności od potrzeb. Spotkania mają różny charakter. Omawiane są informacje z „Tytki Seniora”, organizowane spotkania o różnej tematyce, prowadzone przez zaproszonych gości. Odbywają się także rozgrywki w darta – na razie w naszym klubie, ale w przyszłości między innymi klubami. Gramy w gry planszowe. Realizujemy wspólnie wygrane projekty. Wychodzimy do kina. Co roku na tydzień wyjeżdżamy grupą nad morze.

Marzenia:
Naszym marzeniem jest zakup rzutnika. Planujemy zwiedzić Wielkopolskę, dotrzeć do miejsc nam jeszcze nieznanych.

Barbara Jenczmionka

Ewa Rakowska-Śmiglewska

Po lewej: Zdjęcie przedstawia starszą kobietę, o krótkich, czerwonorudych, kręconych włosach, patrzącą w obiektyw fotografa. Pani Barbara ma zmrużone oczy, jasną szminkę na ustach, a w uszach okrągłe, srebrne kolczyki. Postać ujęta jest w całości, poza fragmentem jednego buta. Ubrana na różowo-czarno ze srebrnymi dodatkami kobieta stoi na tle kamiennego murku okalającego wielobarwny kwietnik ułożony w kształt zegara. Pani Barbara ma na sobie czarna bluzkę i spodnie oraz intensywnie różową kurtkę. Jej torebka i buty są w kolorze srebrnym. W głębi widać drzewa.

Po prawej: Na zdjęciu widać starszą uśmiechniętą kobietę, o krótkich, bujnych, rudych włosach stojącą na molo w Sopocie. Pani Ewa ma przewieszoną na ukos dużą czarna torbę, a ubrana jest w brązową, pikowaną kurtkę zimową o metalicznym połysku. Mankiety i wnętrze kaptura są uszyte z materiału imitującego wzór zwierzęcy, tzw. panterkę. Kobieta pokazana jest tylko do połowy ud. Za nią widać chodnik i zabudowania wejścia na sopockie molo. W głębi znajdują się pojedyncze postaci turystów. Dzień jest pochmurny, za budynkami widać szare niebo. 

[autorka deskrypcji: Bogna Błażewicz]

 

Ewa Rakowska-Śmiglewska
Klub Seniora „82” 

Miejsce:
Klub Seniora „82” mieści się przy ulicy Krakowskiej 10, działamy od jedenastu lat.

Motto:
Klub Seniora „82” jest otwarty na potrzeby seniorów, staramy się spełniać marzenia.

Działania:
Spotkania klubowe odbywają się codziennie od poniedziałku do czwartku w godzinach od 16.00 do 19.00. Dwa razy w tygodniu odbywają się zajęcia na pływalni. Odbywają się spotkania przy kawie, często z ciekawymi ludzi. Niedawno seniorzy gościli Hirka Wronę – znanego dziennikarza muzycznego oraz Jacka Jędrzejaka – wokalistę grupy Big Cyc. W klubie są prowadzone różne rodzaje gimnastyki, w tym chodzenie z kijkami. Klub liczy ponad trzydziestu członków, ale myśli również o pozostałych poznańskich seniorach. Właśnie ogłoszony został otwarty konkurs na twórczość poetycką „Moje piękne chwile”. Specjalnością klubu jest organizacja wycieczek. Seniorzy odwiedzili Chorwację, Hiszpanię, Włochy oraz polskie piękne tereny – byli w Bieszczadach, Zakopanem, na Mazurach, na Lubelszczyźnie. W lecie jeżdżą do Rewala, Dziwnowa i Sianożęt. Natomiast we wrześniu planują kolejny wyjazd na światowy festiwal róż. Klub posiada własną salę, minisiłownię i wspaniałą bibliotekę.

Marzenia:
Marzymy, aby jak najdłużej być zdrowym, samowystarczalnym, uśmiechniętym i pomocnym dla tych, którzy tego potrzebują. Chcemy cieszyć się zdrową rodziną i jak najdłużej spotykać się w klubie. Kilka seniorek marzy o locie samolotem – zobaczymy, może!?

***

Ewa Zawieja
Klub Seniora Górczyn

Miejsce:
Klub Seniora Górczyn założony został pod koniec 2017 roku na Grunwaldzie.

Motto:
Życie poświęcone innym jest warte przeżycia. Uwielbiam pomagać innym ludziom, wtedy czuję się spełniona, szczęśliwa i wtedy życie ma dla mnie sens.

Działania:
Spotykamy się dwa razy w miesiącu, a dodatkowo w każdy wtorek odbywają się zajęcia rehabilitacyjne. Przez ten krótki okres działalności braliśmy czynny udział w wielu akcjach charytatywnych, takich jak: pomoc dla dzieci z autyzmem, zbiórka dla hospicjum, turnieje charytatywne, Dzień Matki dla seniorów domu opieki. W październiku 2019 roku odbyło się dwudniowe szkolenie komputerowe w Dębogórze, a w Dźwirzynie byliśmy w sierpniu. Wyjazdy integracyjne pozwalają na zmianę trybu życia. Seniorzy lubią wyjścia do kin, teatrów, opery czy na koncerty.

Marzenia:
Wyjazdy jednodniowe, a także inne formy wypoczynku. Nasze plany to: szkolenia komputerowe, wyjazdy integracyjne z innymi klubami seniorów, dalsza integracja w celu przeciwdziałania osamotnieniu.

Ewa Zawieja

Magdalena Bobrowska

Po lewej: Zdjęcie przedstawia elegancką starszą kobietę stojącą w mieszkaniu, na tle stojaka z kwiatami w doniczkach i znajdującego się głębiej okna zakrytego białą firanką. Pani Ewa ma krótką fryzurę, ciemnokasztanowe włosy i poważny wyraz twarzy. Ubrana jest w wiśniową, welurową sukienkę z okrągłym dekoltem. Ma też na sobie srebrny wisiorek i szeroką, błyszczącą bransoletę. Przepasana jest paskiem z dużą klamrą, poniżej której ma ułożone skrzyżowane dłonie. Kobietę widać tylko do kolan.

Po prawej: Na zdjęciu za stołem stoi sympatycznie wyglądająca starsza kobieta o tęgiej sylwetce. Pani Magdalena ma siwe włosy upięte w kok, ubrana jest w biało-czarno-żółty sweterek w panterkę i prostą ciemną spódnicę. Pochyla głowę i uśmiechając się, patrzy na notatnik leżący przed nią na blacie stołu. Dotyka go obydwoma dłońmi. Przestrzeń blatu zajmuje pierwszy plan zdjęcia. Stoją na nim kamienny moździerz i plastikowe kolorowe butelki, leżą drobne przedmioty, np. pudełko kremu Nivea. Pani Magdalena jest kosmetologiem i między innymi zajmuje się robieniem kosmetyków, więc to jest prawdopodobnie jej warsztat pracy. W tle widać ozdobne gałęzie w szklanym wazonie i dwa narożnikowe okna, za którymi panuje zmrok. Na parapecie stoi fotografia wieczornego pejzażu w czarnej ramce.

[autorka deskrypcji: Bogna Błażewicz]

 

Magdalena Borkowska
Dom Sąsiedzki Dębiec Klub Seniora 50+

Miejsce:
Naszą siedzibą jest Dom Sąsiedzki przy ulicy Bukowej 2a, wejście od ulicy Kasztanowej. Działamy na Dębcu od 2019 roku.

Motto:
Prowadząc klub seniora, trzeba być trochę lekarką, trochę przyjaciółką i trochę powierniczką.

Działania:
Do tej pory spotkania odbywały się dwa razy w miesiącu. Nasze spotkania zawsze są tematyczne. W ubiegłym roku zaprzyjaźniona dietetyczka przygotowała wykład pod tytułem „Zdrowe diety dla seniorów”. Ja sama jestem kosmetologiem i zrobiłam warsztaty na temat domowej kosmetyki naturalnej. Zorganizowałam też spotkanie na temat ginących zawodów, na którym poznawaliśmy pracę modystki, czyli kobiety zajmującej się robieniem kapeluszy. Do tej pory odbyły się spotkania dotyczące takich tematów, jak między innymi: kreatywność w każdym wieku, moda 50+, czyli jak dobierać dodatki czy media społecznościowe dla seniorów. Bardzo dobrze wspominam spotkanie „Zapachy mojego dzieciństwa”. Poprosiłam wtedy, aby każda osoba przyniosła ze sobą namiastkę tego, co pamięta z tamtych lat, i wiele osób odpowiedziało na to zaproszenie – ktoś upiekł placek, ktoś przyniósł paszteciki i było bardzo miło.

Marzenia:
Nie wiadomo, co uda się zrealizować, kiedy już wrócimy do w miarę normalnego funkcjonowania, ale chciałabym zorganizować wycieczki po Poznaniu na przykład do muzeum, do Arsenału, po zapomnianych cmentarzach. Marzy mi się, żeby rozwijać te tematy, które się spodobały, na przykład cykl o poezji lub cykl kulinarny z uwzględnieniem afrodyzjaków – mam już nawet tytuł: „Uwodzenie przez jedzenie”. I chciałabym, żebyśmy się spotykali częściej.

***

Wiesława Pukacka
Stowarzyszenie Radość Życia

Miejsce:
Działamy na terenie całego Poznania od kwietnia 2019 roku.

Motto:
„Cieszmy się życiem, kochajmy ludzi, nie zapominajmy o sobie…”

Działania:
Często na spotkaniach z moimi koleżankami, które robią poważne rzeczy, borykają się z wieloma problemami, ratują ludzi z nieszczęść i opresji, podkreślałam, że czuję się przy nich bardzo malutka. Ja, jak uczciwie przyznaję, zajmuję się „fanaberiami” seniorów. Gromadzę wokół siebie ludzi (w większości oczywiście panie), którzy żyją w miarę dobrze, są aktywni i optymistyczni, ale chcieliby, żeby ich życie było ciekawsze. Nie wszyscy są w pełni zdrowi, ale próbują dzielnie pokonywać trudności, barierą do realizacji ambitnych oczekiwań są zwykle problemy finansowe, ale także organizacyjne, u niektórych kłopoty z korzystaniem z komputera i tym podobne. Rolą stowarzyszenia jest pomoc w pokonywaniu tych przeszkód. Ciągle się uczę, jak zdobywać dotacje finansowe, próbuję, oczywiście z różnym skutkiem. Do tej pory udało nam się zorganizować zajęcia ruchowo-taneczne na Piątkowie oraz miniturniej brydża towarzyskiego. W tym roku mamy już środki na kontynuację zajęć taneczno-ruchowych i czekamy na możliwość ich realizacji. Projekt brydżowy, który bardzo nam się udał, zgromadził zaprzyjaźnionych seniorów brydżystów z wielu dzielnic Poznania. Działamy kameralnie, organizujemy wydarzenia dla 6–12 osób. Z moich obserwacji i doświadczeń jako seniorki wynika, że tylko takie kameralne spotkania mają dla nas sens – mamy przecież różne problemy: ze wzrokiem, ze słuchem, ze sprawnym poruszaniem się, musimy być blisko siebie i mieć czujny wgląd na wszystkich.

Marzenia:
Mamy wiele zamierzeń i planów, czujnie obserwujemy konkursy w celu zdobycia środków. Jednym z moich marzeń jest wystawa prac malarskich naszej zaprzyjaźnionej seniorki, na razie próba uzyskania środków (dwukrotna) nie powiodła się.

Wiesława Pukacka

Zdzisława Tolińska

Po lewej: Zdjęcie przedstawia uśmiechniętą starszą kobietę, o ciemnych krótkich włosach z grzywką, w dużych okularach, stojącą w ogrodzie. Pani Wiesława unosi kieliszek z czerwonym winem w geście toastu, drugą rękę chowa zgiętą za plecy. Ma na sobie białą bluzkę z krótkimi rękawkami, kilka sznurów czerwonych korali i czerwoną, plisowaną spódnicę. Widać jedynie fragment jej nóg. Pani Wiesława stoi wśród zieleni, a na pierwszy plan wysuwają się białe kwiaty. W tle widać sylwetkę starszego mężczyzny, zieleń, płot okalający ogród i fragment jasnego nieba.

Po prawej: Zdjęcie przedstawia trzy roześmiane osoby we wnętrzu. Na środku, na jasnym, drewnianym krześle siedzi kobieta w wieku 60+. Jest to pani Zdzisława Tolińska. Pani Zdzisława śmieje się, patrząc przed siebie. Przy niej, po lewej stronie, stoi starszy mężczyzna przebrany za św. Mikołaja i trzyma rózgi, które widać na pierwszym planie. Mężczyzna ma doczepioną długą, białą brodę. Spod czerwono-białego przebrania widać czarne spodnie i buty. Za kobietą stoi drugi starszy mężczyzna. Trzyma w ręce wypełnioną, jasną, foliową reklamówkę. Ubrany jest w jasnoniebieską koszulę, czarne spodnie i czarne buty na białych podeszwach. Ma siwe włosy i okulary w czarnych oprawkach. Pani Zdzisława ma na sobie granatową sukienkę odsłaniającą kolana i krótki biały żakiet w granatowe, kwiatowe wzory. Na szyi ma duże białe korale opadające na piersi. Jej włosy są krótkie, lekko kręcone, w jasnorudym kolorze. Za grupą widać fragment przybranej choinki i okna.

[autorka deskrypcji: Bogna Błażewicz]

 

Zdzisława Tolińska
Klub Seniora „Bajka”

Miejsce:
Klub działa przy Domu Kultury „Orle Gniazdo” na osiedlu Lecha 43 już od 6 lat. 

Motto:
„A z naszej bajki morał jest taki: nieważne lata, gdy humor masz,
u nas potańczysz, u nas zaśpiewasz, bo już przyjaciół tu wielu masz”

Działania:
Nasz klub nie tylko propaguje kulturę i sztukę. Nasza działalność polega przede wszystkim na motywowaniu seniorek i seniorów do wspólnego spędzania czasu wolnego. Spotykamy się raz w tygodniu, w poniedziałki. Nasze spotkania są zaplanowane według programu. Zapraszamy gości, mamy wykłady oraz wspólne wyjścia na przykład do kina, teatru, palmiarni czy do Term Maltańskich. Odwiedzamy zaprzyjaźnione przedszkola i uczestniczymy w przedstawieniach dzieci. Prowadzimy zajęcia plastyczne. Organizujemy śniadania wielkanocne i wigilie oraz wieczorki taneczne i bale przebierańców. Taniec i śpiew to nasze ulubione formy spędzania czasu.

Marzenia:
Nasze plany na przyszłość to zorganizowanie wycieczki integracyjnej. A naszym marzeniem jest, by spotykać się częściej, ponieważ klub „Bajka” to miejsce, które tętni radością i przyjaźnią.

Magdalena Kowalska

Na zdjęciu widać młodą, uśmiechniętą kobietę patrzącą w obiektyw aparatu. Pani Magdalena, która jest senioralną animatorką, trzyma przed sobą duży bukiet białych, polnych kwiatów, przetykanych zielonymi trawkami. Przypominają rumianki lub margaretki. Kobieta ma jasne włosy, sięgające ramion, a ubrana jest w bluzkę lub sukienkę na wąskich czarnych naramkach. Znad bukietu, który znajduje się na pierwszym planie, widać jedynie ramiona, szyję i głowę kobiety, pomiędzy gałązkami prześwitują jej dłonie trzymające kwiaty. Stoi ona w pomieszczeniu z jasnymi, drewnianymi, ludowymi meblami, na białej ścianie, po lewej stronie, wisi obraz w ciemnej drewnianej ramie.

[autorka deskrypcji: Bogna Błażewicz]

 

Magdalena Kowalska
animatorka senioralna 

Miejsce:
Pracuję w Centrum Inicjatyw Senioralnych przy ulicy Mielżyńskiego, ale odwiedzam kluby seniora we wszystkich dzielnicach Poznania.

Motto:
W codziennej pracy inspiracją są dla mnie bieżące wyzwania. Kieruję się uważnością i zawsze nastawiam się na głęboką i szczerą relację z drugim człowiekiem czy grupą.

Działania:
Wspieram kluby wiedzą, staram się motywować do rozwoju i do rozwiązywania trudności, ale też skupiam się na promowaniu ich działalności. We współpracy z poznańskimi klubami seniora staram się zawsze pracować w sposób włączający i współtowarzyszący. Oprócz współpracy z klubami równolegle działam z instytucjami otwartymi na potrzeby osób starszych, ze społecznością akademicką oraz z organizacjami pozarządowymi. W ostatnim czasie jako animatorka senioralna miałam okazję współtworzyć wyjątkowe projekty: Akademię Liderów i Liderek, która była odpowiedzią na zgłaszane przez osoby ze środowiska senioralnego potrzeby rozwoju i samokształcenia, oraz „Mikrogranty dla seniorów” – konkurs wspierający grupy nieformalne, dzięki któremu miały one możliwość zrealizowania małych, lokalnych projektów. Istotne jest dla mnie wsłuchanie się w to, co niewypowiedziane. Animacja według mnie to dodawanie skrzydeł.

Marzenia:
Jak najwięcej spotkań, bycia blisko ludzi. Czas spędzany wśród seniorów i seniorek w klubach jest najważniejszy. Istotne jest dla mnie budowanie relacji. Do zrobienia jest dużo, kiedy złagodnieją obostrzenia związane z pandemią, zapewne liderki i liderzy klubów przyjdą do mnie z wieloma nowymi pomysłami. Mocno liczę też na to, że będą powstawały kolejne kluby, miejsca integracji międzypokoleniowej, gdzie będziemy mogli dzielić się ze sobą umiejętnościami i kompetencjami, ale przede wszystkim integrować się i współtworzyć lokalną społeczność.

Newsletter

Bądź z nami na bieżąco – Zapisz się do naszego newslettera i śledź nas w mediach społecznościowych: